Upadek na oblodzonym chodniku może oznaczać tygodnie leczenia i przerwę w pracy. Wyjaśniamy, kto odpowiada za wypadek, jakie dowody pomagają uzyskać odszkodowanie i kiedy przydaje się pomoc kancelarii.
Kto odpowiada za upadek na śliskim chodniku?
Za utrzymanie chodnika może odpowiadać właściciel sąsiedniej nieruchomości, wspólnota mieszkaniowa albo podmiot zarządzający drogą. Dlatego przed zgłoszeniem szkody trzeba sprawdzić, kto miał obowiązek zadbać o nawierzchnię w miejscu upadku.
Art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakłada na właściciela obowiązek usuwania m.in. śniegu i lodu z drogi dla pieszych położonej bezpośrednio przy granicy jego nieruchomości. Przepis przewiduje wyjątek dla miejsc, w których dopuszczono płatny postój lub parkowanie. Znaczenie ma też to, czy chodnik oddziela od posesji pas zieleni.
Po urazie ustalanie granic działek i obowiązków poszczególnych podmiotów bywa dodatkowym obciążeniem. Prawnik może pomóc ustalić właściwego adresata żądania, zwłaszcza gdy administracja budynku i zarządca drogi odsyłają Cię jeden do drugiego.
Kiedy można dochodzić odszkodowania za upadek?
Odszkodowanie za upadek wymaga wykazania, że cudze zaniedbanie doprowadziło do szkody. W typowej sprawie trzeba udowodnić winę osoby odpowiedzialnej za chodnik oraz związek między jej uchybieniem a urazem. Podstawę takiej odpowiedzialności stanowi art. 415 Kodeksu cywilnego.
Jeżeli śnieg zalegał od dłuższego czasu, a osoba odpowiedzialna za chodnik zaniedbała jego uprzątnięcie, będzie to istotna okoliczność przy ocenie roszczenia. Samo poślizgnięcie nie przesądza jednak o wypłacie. Trzeba uwzględnić przebieg pogody i działania służb porządkowych, ponieważ nagła gołoledź stawia zobowiązany podmiot w innej sytuacji niż wielogodzinny brak jakiejkolwiek reakcji.
Gdy odpowiedzialność za stan nawierzchni budzi wątpliwości, pomoc kancelarii może zacząć się od analizy działań zobowiązanego podmiotu przed wypadkiem. Prawnik sprawdzi, jakie zaniedbania można mu zarzucić i czym je udokumentować.
Jakie dowody pomagają w dochodzeniu roszczeń?
Dowody powinny pokazywać przebieg zdarzenia i jego skutki dla zdrowia pokrzywdzonego. Na przykład zdjęcia oblodzonej nawierzchni ułatwiają odtworzenie warunków, a dokumentacja medyczna pozwala ustalić rodzaj urazu.
Pierwszeństwo po upadku ma pomoc medyczna. Jeżeli stan zdrowia uniemożliwia zebranie materiałów, zdjęcia może wykonać osoba towarzysząca lub świadek. Do późniejszego zgłoszenia warto zgromadzić:
- fotografie miejsca z widocznym otoczeniem oraz datą i godziną;
- dane kontaktowe świadków, którzy widzieli upadek lub stan chodnika;
- dokumentacja wizyt, badań i rehabilitacji;
- rachunki za leczenie i dojazdy oraz dokumenty potwierdzające utracony dochód.
Z zabezpieczeniem dowodów nie należy zwlekać do zakończenia leczenia, ponieważ z upływem czasu trudniej odtworzyć stan nawierzchni z chwili zdarzenia, a system monitoringu może nadpisać nagranie.
Jakich świadczeń może domagać się poszkodowany?
Roszczenie może obejmować zarówno straty finansowe, jak i krzywdę związaną z urazem. Odszkodowanie służy naprawieniu szkody majątkowej, natomiast zadośćuczynienie rekompensuje cierpienie fizyczne i psychiczne. Jeżeli skupisz się wyłącznie na rachunkach z apteki, w żądaniu może zabraknąć rekompensaty za ból i ograniczenia, z którymi zmagasz się podczas leczenia.
Koszty leczenia, rehabilitacji czy potrzebnej opieki mogą obciążać budżet przez wiele tygodni. Zwrot takich wydatków – o ile wynikają one bezpośrednio z urazu i są uzasadnione – przewiduje art. 444 § 1 Kodeksu cywilnego. Jeśli rekonwalescencja uniemożliwia Ci pracę, szkoda majątkowa może obejmować również utracone zarobki.
Zadośćuczynienie, którego podstawą jest art. 445 § 1 KC, wymaga szerszego spojrzenia na skutki wypadku. Złamana ręka może utrudniać opiekę nad dzieckiem czy robienie zakupów, a przewlekły ból – zakłócać sen. Opis tych trudności, długości leczenia i trwałych następstw urazu pomaga uzasadnić żądaną kwotę. Utrata zdolności do pracy lub zwiększone potrzeby mogą ponadto uzasadniać roszczenie o rentę.
Jak zgłosić roszczenie i zareagować na odmowę?
Zgłoszenie powinno wskazywać okoliczności wypadku, podstawy odpowiedzialności oraz konkretne żądania poparte dowodami. Można skierować je do podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, a gdy zdarzenie obejmuje jego polisa OC – bezpośrednio do ubezpieczyciela.
W przypadku odmowy wypłaty dalsze kroki zależą od jej uzasadnienia. Jeżeli ubezpieczyciel kwestionuje przebieg zdarzenia, odpowiedź powinna wskazywać dowody, które go potwierdzają. Spór o wysokość kwoty wymaga natomiast uzasadnienia rozmiaru szkody lub krzywdy. Adwokat pomoże ocenić, czy potrzebne są dodatkowe dowody, reklamacja lub skierowanie sprawy do sądu.
Przy propozycji ugody znaczenie ma również to, z jakich roszczeń rezygnujesz w zamian za wypłatę. Jeżeli leczenie trwa, trudno jeszcze ocenić wszystkie następstwa urazu. Analiza treści ugody z adwokatem pozwoli wyjaśnić, czy jej podpisanie ograniczy dochodzenie dalszych świadczeń.
Jak kancelaria w Bydgoszczy może pomóc po wypadku?
Kancelaria Adwokacka Dariusza Lubińskiego w Bydgoszczy prowadzi sprawy o odszkodowania i zadośćuczynienia. Jeżeli po upadku koncentrujesz się na leczeniu, możemy pomóc Ci przygotować żądanie i prowadzić korespondencję dotyczącą wypłaty. Punktem wyjścia do rozmowy będą opis zdarzenia, zebrana dokumentacja oraz dotychczasowa korespondencja.

